V Kongres Rodzicielstwa Zastępczego, zorganizowany jak zwykle przez Koalicję na Rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej, po raz kolejny stał się okazją do spotkania osób zajmujących się rodzicielstwem zastępczym na co dzień.

Obecni byli rodzice zastępczy, przedstawiciele powiatów, a także reprezentanci ośrodków adopcyjnych. Ważnym punktem było wystąpienie przedstawicieli Instytutu Dr Karyn Purvis, którzy przedstawili swoją autorską metodę interwencji relacyjnej opartej na zaufaniu (Trust-Based Realtion Intervention-TBRI®). Metoda ta powstała z myślą o dzieciach, które doświadczyły krzywdzenia, zaniedbania lub traumy, ale okazała sie skuteczna w pracy z wszystkimi dziećmi. TBRI® sprawdza sie w domach, całodobowych placówkach terapeutycznych, placówkach opiekuńczych, szkołach, salach sądowych, obozach. Metoda ta dostarcza praktycznych narzędzi, które można wykorzystać w dowolnym środowisku, w którym opiekunowie pracują z dziećmi zranionymi lub wymagającymi szczególnej ochrony.

W metodzie TBRI® wyróżnia się trzy zbiory zasad:

  • zasady łączenia oparte na teorii przywiązania, obejmujące budowanie zdrowych ufnych relacji;
  • zasady wzmacniania oparte na zaspokajaniu potrzeb fizycznych dziecka i kształtowaniu bezpiecznego, przewidywalnego środowiska;
  • zasady korygowania obejmujące kształtowanie zachowań i kompetencji dziecka.

Kombinacja tych zasad oddziałuje na dziecko w sposób synergiczny, sprzyja zdrowieniu, poczuciu dobrostanu, odporności i optymalnemu uczeniu się.

W trakcie Kongresu szczególną uwagę poświęcono wpływowi zmiany środowiska opiekuńczego dzieci. Warto zauważyć, ze nie tylko tak skrajne przypadki jak częsta zmiana miejsca opieki zastępczej, ale nawet jednorazowa zmiana z rodziny zastępczej na rodzinę adopcyjną ma ogromny wpływ na zdolność dziecka do budowania bezpiecznych więzi i jego prawidłowy rozwój. Te zmiany środowiska są konieczne, jednak biorący w nich udział dorośli powinni skupić się na maksymalnym skoncentrowaniu sie na dziecku i wzmacnianiu jego poczucia bezpieczeństwa. 
Wypowiedzi rodziców zastępczych, praktyków z wieloletnim doświadczeniem w przygotowywaniu i przekazywaniu dzieci do adopcji, pokazują, że warto poświęcić temu procesowi jak najwięcej uwagi. Warto podkreślić, że niektóre ośrodki adopcyjne również zwracają na to uwagę. Anna Sobiesiak z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Adopcyjnego przystępnie wyjaśniła, że to rodzina zastępcza, w której przebywa dziecko, wskazuje miejsce pierwszego kontaktu, bo najlepiej wie, gdzie maluch czuje się bezpiecznie. Wcale nie musi to być dom, w którym dziecko aktualnie przebywa, może to być plac zabaw, ogród, a czasem nawet ośrodek adopcyjny, jeśli jest miejscem dobrze znanym dziecku. Mirek Chrapkowski z Koalicji, który wraz z żoną doświadczył blisko dwudziestu przekazań dziecka do rodziny adopcyjnej, podkreślił, że najważniejsza jest otwartość obydwu dorosłych stron. Jeśli dziecko wyczuje zaufanie pomiędzy aktualnymi opiekunami i przyszłymi rodzicami, ono również zaufa nowym ludziom. To jest z kolei niezbędne, aby nie przerywać cyklu przywiązania, ale pozwala przenieść bliską relację z rodzicami zastępczymi na rodziców adopcyjnych.

Tylko my, dorośli, możemy więc świadomie zadbać o komfort dziecka, które musi zaufać obcym z początku ludziom.